Wypadek zmienil moje zycie

Los podarował mi drugie życie. Odżyłam na nowo, doceniłam to co mam i kogo mam, wiem, że warto żyć, a to wszystko przez wypadek, który ostatnio przeżyłam. Ten dzień jak i poprzedzające wypadek były dla mnie bardzo pracowite i nie miałam na nic czasu, wyglądało to tak, że przychodziłam z pracy o dwudziestej pierwszej, po drodze robiłam jeszcze drobne zakupy, dzieci już spały a mąż z krzywą miną marudził, że za dużo pracuję, żebym zwolniła. Ja nic nie robiąc sobie z tego, zapewniałam, że muszę teraz tak pracować, ponieważ mamy ważny kontrakt do podpisania i musimy się spiąć. Nie zważałam na to, że mam podkrążone oczy, chodzę nieprzytomna i nie mam sił na nic, w głowie siedzi mi tylko praca i praca, zaniedbałam dzieci. Tego dnia jechałam do klienta na przedmieścia Poznania, ni stąd ni zowąd z zakrętu wyjechał samochód ciężarowy, który mnie nie widział. Z prędkością 110 km/h wpadłam czołowo w jego przyczepę, samochód do kasacji, ja ledwo żywa, zostałam zawieziona do szpitala. Leżałam parę dni w śpiączce farmakologicznej, lekarze nie dawali mi szans. Nie wiem skąd mój organizm znalazł wówczas siły na walkę o życie. Po długim pobycie w szpitalu w końcu z niego wyszłam co prawda bez jednej nogi, ale żyłam! Zdałam sobie sprawę, ile mogłam stracić, doceniłam czas z rodziną mimo rehabilitacji pragnę z nimi spędzać czas ciągle, a praca? Na razie sobie odpuszczę, to nie jest w życiu najważniejsze. Kancelaria Adwokacka Poznań wywalczyła dla mnie spore odszkodowanie od kierowcy i dzięki temu choć trochę czuję jego skruchę za moją niepełnosprawność do końca życia.