Randka zamiast seks chatu
Tomek był umówiony z Kamilą na godzinę dziewiętnastą, gdyż ona dopiero po godzinie siedemnastej kończyła pracę. Pora raczej normalna, nic specjalnego, ale Tomek nie zamierzał czekać do tak późnej godziny, żeby się zobaczyć z Kamilą, więc postanowił, że odbierze ją spod pracy, a szczęśliwie wiedział, gdzie mieszka, więc mógł jej zrobić niespodziankę. Wyszykował się, wyperfumował, wziął auto i podjechał pod budynek, w którym pracowała. Czekał może dziesięć minut i wtedy wyszła z koleżankami głównymi drzwiami, przy których siedział ochroniarz. Kamila oczywiście nie wiedziała, że srebrny samochód stojący pod budynkiem, należał do Tomka. Nie zajrzała do środka, nie widziała twarzy kierowcy, po prostu poszła dalej, z koleżankami. Tomek mógł zostać w domu i odpalić Seks chat, ale wolał się z nią zobaczyć wcześniej, więc po prostu wyszedł z samochodu i ją zawołał. Kamila najpierw nie wiedziała, skąd dociera głos, kto ją wołał. Dopiero po intensywnym rozejrzeniu się, zobaczyła Tomka stojącego przy swoim pojeździe. Uśmiechnięty, pewny siebie, zadowolony, że udała się niespodzianka, czekał na jej reakcję.
